×

Zwierzaki z wyciorków

Zwierzaki z wyciorków

Buszując w sieci znalazłam obrazki zwierzaków robionych z takich włochatych patyczków. Okazało się, że są zrobione z wyciorów do fajek. A właściwie takich dłuższych wyciorków, które można znaleźć pod nazwą „druciki kreatywne”.
Poszukałam, zakupiłam. Moje mają długość 30 cm i miały być czarne, ale sprzedawca napisał do mnie miłego maila, że czarny się kończy i czy może resztę dosłać zielonych. No, jeżeli to ma być reszta, to może. Dostałam 10 czarnych i 50 zielonych. Bez komentarza.

Mój pierwszy zwierzak jest więc koloru zielonego. Nie, nie jest to krab bez szczypiec stojący bokiem:

Przecież widać, że jest to koń czystej krwi arabskiej stojący dęba. Siwy. Można stwierdzić nawet, że to Eukaliptus, syn ogiera Bandos i klaczy Eunice. Na drugim zdjęciu widać to wyraźnie:

Jeśli tylko wymyślę, z czego zrobić skórę i wypełnienie, żeby koń pozostał giętki ale mocny, i żeby się go dało produkować taśmowo, to zostanę Najbogatszym Człowiekiem Świata…
Ale nie samymi końmi człowiek żyje. Z wyciorków można robić także inne zwierzęta. Proszę Państwa, oto Smok:

Smok jaki jest, każdy widzi. Trochę przypomina diplodoka. Ale jak dostanie skrzydła (kiedyś) to wszyscy mu będą zazdrościć.

Smok nauczył mnie paru ważnych rzeczy:

  1. Dokładnie trzeba określić, PRZED rozpoczęciem pracy jakich rozmiarów ma być nasze dzieło i trzymać się wytycznych. Smok miał się mieścić w dłoni. Ma 30 cm. długości. Rozrósł się trochę w czasie pracy 😉
  2. Druciki kreatywne są giętkie. Bardzo. Przy większych tworach potrzebne jest usztywnienie z czegoś twardszego, bo główka opada a nóżki się rozjeżdżają. Mój Smok ma kręgosłup z grubszego drutu. (Jakby nie urósł, toby nie potrzebował).
  3. Masa Fimo Air to nie to samo, co modelina Fimo. Air jest lekkie i przypomina glinkę z domieszką papieru. Nie trzeba wypalać w piekarniku – schnie na słońcu. A jak wysycha to się kurczy i traci kształt. Trochę za bardzo jak na mój gust.
  4. Nigdy się nie jest za starym na babranie gliną 😀

Oczywiście misia także można zrobić z wyciorka. Tutorial na stronie Belle Epoque. Misio zrobiony z jednego trzydziesto-centymetrowego wyciorka ma wielkość około 7 cm.

To tyle o wyciorkowych zwierzaczkach. Następny post będzie o koniach z solidnego plastyku 😉
Nie było mnie tu dawno, ale to z powodu niemiłej wiadomości jaką dostałam odnośnie mojej domeny internetowej. Mam nadzieję, że niedługo wszystko się wyjaśni i nie będę zmuszona do przeprowadzki.

Podziel się:

0 komentarze

comments user
Unknown

No, Ty to masz humor. Z tym arabem to się uśmiałam. Ja też kiedyś próbowałam coś robić z wyciorów, zrobiłam małego, białego pieska. Kibicuję smoczkowi^^ Jestem ciekawa, jak Ci wyjdzie. Też myślałam nad zrobieniem jakiegoś na stałe ,,wyginalnego" konia. Ale fajnie, że napisałaś.
Pozdrawiam
kaskagren
cathsmodelhorses.blogspot.com

PS: Dziękuję bardzo za komentarz na blogu!

comments user
Dorotheah

Też się uśmiałam. Eukaliptus bardzo dobrze wyszedł 🙂 Niestety kraba ciężej było mi dojrzeć. (Wszędzie widzę tylko te konie )

Dino superancki. Z masy fimo air jest mój OSC Modry.

Nie wiedziaam,że jest moda na wyciorki. Kiedyś znalazłam dwa wyciorki przy ozdobie choinkowej. Zrobiłam nową ozdobę – galopującego konika 🙂