Smoku jesteś piękny! – porównanie modeli smoków w skali LB
Hej, hej! Dziś post z kolejną częścią kolekcji Lykainy – dziś zapraszamy do poznania figurek smoków różnych firm. Głos oddaję Lykainie –
Capricorn
O smokach wiem tyle, że nic nie wiem, ponieważ są to postacie mistyczne i nie mamy naukowych dowodów na ich istnienie. Dlatego moim zdaniem smoki są takie, jakie je sobie wyobrazimy i jakie chcemy, żeby były. Tu ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia!
Oczywiście nie wykluczam ich istnienia! Jednak moim zdaniem tajemnica, czy istniały czy nie, plus nasze o nich wyobrażenia sprawiają, że smoki są tak piękne i tajemnicze! Jak w zacytowanym zdaniu z serii „Wiedźmin” autorstwa Andrzeja Sapkowskiego: „Smoku jesteś piękny!” uważam, że smoki są piękne.
A tak trochę bardziej po naukowemu – przykładowo łacińskie słowo draco oznacza pierwotnie węża, a w dalszym znaczeniu smoka. A gdzieś czytałam, że smoki najpierw były wężami z nogami, a później dodano im skrzydła. A, i jak wiadomo, smoki zioną ogniem (a czasem czymś innym). Dalej można dać się ponieść wyobraźni.
Smoki, tak jak wilki w opowieściach ludzi, są i dobre i złe. Budzą strach i fascynację jednocześnie. W jednych wierzeniach swą dobre i mądre, a w innych złe i podłe.
Po tym przydługim wstępie przejdę do opisu modeli. W swojej kolekcji mam sporo modeli różnych firm w skali LB. Generalnie producenci nie trzymają jednej skali, dlatego modelowe smoki są różnej wielkości.
Przykładowo smoki firmy Schleich są wprowadzane w ramach serii Bayala a także w serii Rycerskiej. Swego czasu była też seria modeli różnych gatunków smoków (mam jeden model z tej serii). Obecnie nie nadążam za światem modeli, bo za szybko są wycofywane z produkcji modele nawet te popularne, ale jak przeglądam aktualny katalog to widzę mało smoków.
W swojej kolekcji mam chyba jeden z najstarszych modeli smoków Schleich 70033 – jest to typowy zielony smok ze skrzydłami i czterema nogami. Niestety w trakcie swoich przygód stracił język, ale na szczęście mam drugiego od Capricorn, ale i tak nie oddam tego biedaka! Jest to starsza wersja tego smoka (ma inny napis na brzuszku niż model od Capricorn). Jest jaśniejszy, czy bardziej jasnozielony niż moja starsza wersja. Są też inne wersje malowania tego smoka czerwona i czarna, a ja mam jeszcze złotą.
Bystroocy kolekcjonerzy pewnie zauważyli na zdjęciach, że mam też druga congę smoków Schleich – jest to para smoków w zbroi dosiadanych przez rycerzy, którzy trzymają się na nich dzięki magnesom. Czerwonego smoka dostałam od Capricorn i jest już opisany na blogu.
LINK DO POSTU O SMOKU Z JEŹDŹCEM SCHLEICH
Jeszcze mam zestaw z młodym smokiem i mam teraz rodzinkę smoków troche jak z filmu „Jak wytresować smoka” (angl. How to Train Your Dragon reż. Dean DeBlois 2025).
Niebieski smok to moim zdaniem samiec. Jest to wariant dla sieci sklepów ToysRus w USA. Był moment, że mieli kilka sklepów na terenie Polski w tym w Warszawie. Nawet byłam w tym sklepie, ale już od kilku lat ich nie ma.
Z tej niebieskiej serii rycerskiej mam jeszcze kilka modeli, w tym jeden zdobyty dzięki pomocy Capricorn i Monocerus – obyście trwali! Kto mnie zna, ten wie, że kocham wilki i niebieski kolor, stąd musiałam mieć niebieskiego smoka <3
Jeszcze rzut oka na serię czerwoną Schleich:
Ciekawe i różnorodne smoki ma też Papo. Papo moim zdaniem, jak chce to potrafi, ponieważ serio ma różne modele w ofercie – od bardzo realistycznych po zabawkowe. Był moment, że miałam wrażenie, że konkuruje z innymi producentami. Wprowadził też modele smoka w zbroi (rycerz do kupienia osobno) w dwóch wariantach kolorystyczny czerwonym i niebieskim. Co ciekawe, ma też smoki dwugłowe. Niestety prawie wszystkie smoki zioną ogniem, który im wychodzi z paszczy, a tego nie lubię. Moje smoki w większości nie maja tego ognia, ponieważ są z drugiej ręki i prawdopodobnie straciły go w zabawie. Także jest to moim zdaniem nieestetyczne i niepraktyczne, ponieważ ten ogień łatwo wypada. Jest też rycerz z głową smoka.
Oba smoki w zbroi mają przymocowane miecze i można je wyjąć!
A teraz to, na co wszyscy pewnie czekali (żartuję) – smoki Safari ltd., które są drogie i trudne do zdobycia, ale też szczegółowe, realistyczne i fikuśne, jak opisany przez Capricorn smok-jeleń:
LINK DO POSTU SMOK-ROGACZ SAFARI LTD.
U mnie jest kilka smoków tej firmy, kilka zdobytych dzięki Capricorn i Monocerus (jeszcze raz bardzo dziękuję Wam za pomoc!). Smoka strażnika już opisała Capricorn,
LINK DO POSTU SMOK-STRAŻNIK SAFARI LTD.
a smoka wilczego już widzieliście w postach o wilkach. Ponadto mam też smoka miłości z młodym i smoka ducha. Niestety młody smoczek nie mieści się pod skrzydłem matki.
Na koniec smok Mojo Fun. Jest ich więcej, ale mam tylko jednego, lecz ma swój urok i to on dał już kilka lat temu pomysł na post o smokach i sesji artystycznej. Nie jest on duży, ale uroczy i szczegółowy i przez to realistyczny.
Zapytacie pewnie o jaką sesję artystyczna chodzi? Coś w tym stylu:
Smoki jesteście piękne!!!
Gratuluje tym którzy dotrwali do końca!
Zajrzyjcie do sklepu Monocerus może znajdziecie jakieś fajne modele do kolekcji 😉
Pozdrawiam Was serdecznie auuuu!
🐺
Dziękujemy Lykainie za dzisiejszy post. A poniżej jeszcze kilka zdjęć z sesji ze smokami – miłego oglądania!
Capricorn



Jeden komentarz